Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Grand Theft Auto IV: The Lost and Damned - recenzja [Xbox Live]

Xbox 360
Grand Theft Auto IV: The Lost and Damned - recenzja [Xbox Live]

Panowie z Rockstar zafundowali nam w tym dodatku kilka zupełnie nowych motorów. W TLaD znajdziecie zarówno piękne choppery, jak i szybkie maszyny służące głównie do wyścigów. Warto dodać, że niektórzy bohaterowie mają własne, unikatowe motory, których nie znajdziecie na ulicy. Na przykład Johny jeździ srebrnym Hexerem, a Malc szybkim Double T Custom. Te szybsze przydają się szczególnie do wyścigów, w których możecie brać udział. Są one jednak dość specyficzne, ponieważ każdy startujący zawodnik otrzymuje baseballowy kij, którym może próbować zrzucić innych z ich maszyn. Po odpowiedniej liczbie wygranych wyścigów przed naszym domem pojawia się dodatkowy motor, który zawsze będzie tam stał (nawet jeśli zostawimy go gdzieś indziej).

Tak jak w każdym GTA, tak i tutaj przyjdzie Wam strzelać do przeciwników. W TLaD pojawiło się kilka nowych broni, jak dwulufowa strzelba, pistolet automatyczny, nowe ładunki wybuchowe, wyrzutnia granatów i mój ulubiony – strzelba strzelająca ogniem ciągłym. Tę ostatnią możecie zrobić naprawdę niezłą zadymę, wysadzić w parę sekund dowolny pojazd, czy zasypać przeciwników gradem metalu! Wszystkie bronie przydadzą się Wam w nowej czynności, którą można wykonywać w wolnym czasie – wojny gangów. Na radarze zaznaczone są cztery punkty, w których możecie zacząć wojnę gangów. Jedziecie więc w wyznaczone miejsce, gdzie czekają Wasi koledzy z gangu, a następnie jadąc w szyku docieracie na miejsce pobytu wrogiego gangu, np. Angels of Death. Co dzieje się dalej wyjaśniać chyba nie muszę. Za odpowiednią ilość wygranych bitew dostaniecie bronie do domu, które zostaną tam już na stałe. Dzięki temu możecie mieć dostęp do amunicji po każdorazowym przebudzeniu się (wczytaniu gry).



Tak jak Niko w podstawowej wersji gry, Johny również ma swych przyjaciół. Najbliższymi są Terry i Clay. Możecie oczywiście umówić się z nimi na jakąś grę, jak np. turniej „powietrznego hokeja”, czy siłowanie się na rękę. Dodatkowo w każdej chwili możecie zadzwonić do nich po wsparcie, a oni po prostu przyjadą do Was i pomogą. Czasami naprawdę się to przydaje. Dodatkowo do Terry'ego można zadzwonić w sprawie zakupu broni (coś a'la bronie u L. Jacoba), a do Claya w sprawie „dostawy” wybranego motocykla. W wolnych chwilach możecie również wziąć udział w wyścigu, wojnie gangów, polować na mewy (zamiast na „latające szczury” w podstawowej wersji gry) oraz wykonać zadania dla przypadkowych pieszych. Niestety z miasta zniknęły wszystkie helikoptery, sklepy z ciuchami itp., co sprawia, że czasami jest nudno i przełączycie się z powrotem na zapis gry z jej podstawowej wersji.



W The Lost and Damned poruszacie się w tym samym mieście, co w podstawowej wersji gry - Liberty City. Nie uległo ono zmianom. Menu gry zostało za to odświeżone. Dostało w sumie tylko nową czcionkę i trochę inne kolory, ale wygląda teraz miło i świeżo. HUD został również zmodyfikowany - kolor paska życia jest teraz szary, a kamizelki niebieskawy. Cały HUD, jak i reszta gry, dostał jakby efektu opryskania farbą i ładnie się to prezentuje. Na całą grę nałożono również filtr, który daje efekt szumu. Niestety nie wygląda to zbyt ładnie, bo piksele kłują w oczy, ale można się do tego przyzwyczaić. Efekt ten da się na szczęście wyłączyć. Johny dostał również zupełnie inny telefon.



The Lost and Damned jest naprawdę świetnym dodatkiem. Fabuła gry jest wyśmienicie stworzona, lecz trochę zbyt krótka (przejście DLC zajęło mi 6,5h). Przeplata się ona ze scenariuszem podstawowej wersji gry i go uzupełnia. Twórcom dobrze wyszedł zmodyfikowany model jazdy na motocyklu, co sprawia, że jeżdżenie na jednośladach stało się przyjemnością. Tryby multiplayer są dość ubogie i mi nie przypadły do gustu, może z wyjątkiem Chopper vs. Chopper, w którym jeden gracz ściga zmodyfikowanym Anihilatorem drugiego, który jedzie na motorze od jednego punktu kontrolnego do drugiego. Myślę, że zakup tego DLC jest obowiązkowy dla fanów serii Grand Theft Auto i nie tylko. Polecam!

Jakub "kuhar" Kuderski

Autor jest redaktorem zaprzyjaźnionego magazynu 360stopni. Wszystkich fanów Xboxa 360 zapraszamy do pobierania najnowszego numeru zina.



MOIM ZDANIEM

Baron Ski: Chciałbym, aby wszystkie dodatki wyglądały tak jak The Lost and Damned. Ludzie z Rockstar odwalili kawał dobrej roboty i wypuścili za pośrednictwem Xbox Live coś, co wiele innych firm nie zawahałoby się wrzucić do sklepów w pudełkowej wersji. Jeśli nie będziecie pędzić na złamanie karku, przejście tego contentu zajmie Wam 8-10 godzin, a to bardzo dużo jak na dodatkową zawartość do pobrania. Inna sprawa, że bonus nie jest tani - 1600 MP to jednak są jakieś pieniądze (ok. 80 złotych). Mimo wszystko fani nie powinni się zastanawiać, a pozostałe firmy developerskie wyciągnąć wnioski. To zdecydowanie najlepszy i najbardziej obszerny DLC do jakiegokolwiek tytułu. Miejmy nadzieję, że za kilka miesięcy tak rozbudowane bonusy staną się już standardem, bo w chwili obecnej różnie z tym bywa. Zasłużona "dziewiątka"!

7
Oryginalność
Więcej tego samego, ale jak na dodatek to bardzo dużo.
9
Grafika
Ciągle bardzo wysoki poziom.
9
Dźwięk
Świetny. Doskonały voice-acting, nowe stacje radiowe.
9 Grywalność
Motory ukierunkowały rozgrywkę w trochę inną stronę. Dalej trudno odłożyć pada.
9 Żywotność
Jak na dodatek, żywotność jest bardzo duża. Spory tryb fabularny, masa misji pobocznych, a do tego dziewięć multiplayerowych trybów.
9.2 Ocena końcowa
Rewelacyjny DLC, który powinien znaleźć się w kolekcji każdego posiadacza GTA IV. Wprawdzie dość drogi (1600 MP), ale jest wart swej ceny.
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 5
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
kuhar
wtorek, 28 kwiecień 2009r.
Czy trzeci od końca screen jest na pewno z TLaD? Bo jak na moje oko HUD jest z podstawowej wersji gry... ale to tam taki szczegół :) Pozdrawiam! kuhar
binio
środa, 29 kwiecień 2009r.
To najlepszy dlc jaki można pobrać z xbox live. Co tu dużo dyskutować to nowe gta4 brać w ciemno i cieszyć się nowymi doznaniami z niesamowitej gry.
piochux
sobota, 02 maj 2009r.
dodatek wart kazdej kaski po prostu miodzio :D
Maciek
niedziela, 03 maj 2009r.
Mnie tylko ciekawi czy drugi zapowiadany dodatek będzie równie \"mega\". Jeśli tak to ja nie mam pytań, Xbox dostał mocarnego exclusiva.
gymzol
poniedziałek, 25 pazdziernik 2010r.
dodatek

UID: 3084
Tytuł:

Grand Theft Auto IV: The Lost and Damned

Developer: Rockstar Games
Gatunek: akcja / TPP
Data wydania:
EUR: 17/02/09
USA: 17/02/09
JAP: -
Poziom trudności:
średni (3/5)
9.2

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!